Polski" "English
www.andrelandberg.com

Sabotaż stron internetowych

 

 
 
Uwaga: jesteśmy inwigilowani
 
 
6 maja 2011 r.
 
 
Przedwczoraj (4 maja 2011) zauważyłem, że licznik odwiedzin tej strony został wyzerowany. Poprzedniego dnia na liczniku było prawie 20700 wejść. Kilkanaście godzin później licznik pokazywał już tylko 42. Nie podejrzewam o takie działanie moich sympatyków.
 
W ostatnim czasie więcej osób zaczęło zaglądać na stronę www.andrelandberg.com. Widocznie komuś się to nie spodobało. Z informacji znajdujących się na mojej stronie zaczęli korzystać redaktorzy Radia Bez Cenzury.
 
Parę tygodni temu zauważyłem też, że wkrótce po dodaniu na mojej stronie linka do strony http://prawda.xlx.pl/ w pasku "Polecam", okazało się, że z mojej strony nie można na tamtą stronę wejść. Nie mogłem też wejść normalnie, wpisując adres ich strony do przeglądarki internetowej. Choć wydawało mi się to mało prawdopodobne, zacząłem już myśleć, że stronę Prawda.xlx.pl zamknięto.
 
Skorzystałem jednak ze wskazówki pewnego internauty, który w komentarzu do jednego z artykułów na stronie http://monitorpolski.wordpress.com/ radził skorzystać z serwera proxy http://zend2.com/. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że strona Prawda.xlx.pl ma się dobrze i że cały czas była aktywna. Ja przez ponad dwa tygodnie nie miałem do niej dostępu.
 
Napisałem o tym do właścicieli strony Prawda.xlx.pl. W odpowiedzi otrzymałem informację, że oni byli zupełnie nieświadomi tego, że ich strona jest dla niektórych użytkowników Internetu niedostępna. Co ciekawe, zaraz po otrzymaniu tego maila blokada została zlikwidowana. Od tamtej pory ani razu nie miałem problemu z wejściem na ich stronę.
 
Jak widać, jesteśmy w Internecie inwigilowani w większym stopniu, niż nam się wydaje. Jednak ci, którzy to robią, wciąż starają się zachować pozory, że wolność słowa i swoboda dostępu do informacji nadal obowiązują w tym kraju.
 
Andre Landberg
 
 

 

30 sierpnia 2011 r.

 

Dopiero dzisiaj stan licznika odwiedzin tej strony został skorygowany. 4 maja ktoś ten licznik bez mojej wiedzy wyzerował, nawet nie wiem, w jaki sposób.

 

Dzisiaj znajomy informatyk dodał do stanu licznika 20700. Co najmniej tyle było wieczorem 3 maja. Zobaczymy, czy ktoś znowu spróbuje ten licznik wyzerować, czy da sobie już z tym spokój.

 

Andre Landberg

 

 

21 grudnia 2011 r.

 

Znowu ktoś raczył wyzerować licznik wejść na moją stronę. Jeszcze wczoraj stan licznika wynosił ponad 33390. Dzisiaj o 21:00 na liczniku było tylko 30.

 

Jednocześnie bardzo nasiliły się dzisiaj ataki elektroniczne celowane we mnie i innych członków mojej rodziny.

 

Nie jestem tym wszystkim zaskoczony. Sądzę, że to przez to, że wczoraj przedłużyłem ważność domeny i zapłaciłem za utrzymanie strony na serwerze. Pewnie moi prześladowcy mieli nadzieję, że uda im się przechwycić moją domenę. Na razie jednak im się to nie udało. W niedługim czasie postaram się ustawić prawidłowy stan licznika.

 

Andre Landberg

 

 

 

1 marca 2012 r.

 

Trochę to trwało, ale w końcu stan licznika odwiedzin tej strony został ponownie skorygowany. Znowu skorzystałem z pomocy kolegi informatyka.

 

Dwa miesiące temu, zaraz po tym, jak przedłużyłem ważność domeny i opłaciłem serwer, dziwnym trafem stan licznika odwiedzin został wyzerowany. Obecny stan licznika jest prawidłowy.

 

Strona www.andrelandberg.com pojawiła się w internecie 8 lutego 2008 r. Jednak licznik odwiedzin strony został dodany prawie rok później. W czasie tego pierwszego roku mało kto trafiał na tę stronę. Jeszcze kilka miesięcy temu nosiłem się z zamiarem zlikwidowania jej, ale w końcu zdecydowałem się ją zostawić.

 

Myślę, że pora by była zacząć prowadzić jakiś blog.

 

Pozdrawiam wszystkich tych, którym w jakiś sposób informacje zamieszczane na mojej stronie okazały się pomocne, choćby inspirujące do dalszych poszukiwań czy naprowadzające na właściwy trop.

 

Andre Landberg