Polski" "English
www.andrelandberg.com

Monika Pyrek


 

Soul Engineering

Wsparcie dla Moniki Pyrek ( skok o tyczce )

 

 

Rok 2001

 

Mistrzostwa Świata w Edmonton ( Kanada )

Monika Pyrek wywalczyła brązowy medal, a ja uczyłem się wtedy sztuki zdalnego wspierania sportowców. Trudno mi ocenić, w jakim stopniu wtedy Polce pomogłem. Możliwe, że minimalnie, ale minimalna różnica w skoku o tyczce często ma kolosalne znaczenie.

 

Rok 2003

 

Halowe Mistrzostwa Świata w Birmingham ( Wielka Brytania )

Brązowy medal

Mimo tego, że Polka była wtedy kandydatką do medalu, to zdobycie go było sukcesem. Monika w tamtym czasie bardzo się denerwowała na wielkich zawodach, dlatego przede wszystkim musiała wygrać sama z sobą, a ja bardzo jej w tym pomogłem.

 

Mistrzostwa Świata w Paryżu ( Francja )

Celem był medal. Niestety Polka uplasowała się na czwartym miejscu. Moim zdaniem, zabrakło jej wiary w samą siebie, niestety lęk przed niepowodzeniem wziął górę. Miałem nawet o to do niej trochę pretensji, bo ja ze swojej strony zrobiłem dla niej bardzo dużo. Mniej więcej w tym czasie zacząłem wspierać Annę Rogowską, która wkrótce zaczęła skutecznie rywalizować z Moniką.

 

Rok 2004

 

Igrzyska Olimpijskie w Atenach ( Grecja )

4. miejsce

Na olimpiadzie niechcący pozbawiłem Monikę brązowego medalu. Bez moich zabiegów druga z Polek, Anna Rogowska nie pokonałaby w trzeciej próbie wysokości 4,55m, a za chwilę 4,70m. Wtedy Pyrek miałaby co najmniej brązowy medal. Udane skoki Rogowskiej wyraźnie podcięły Monice Pyrek skrzydła. Wspierałem obie Polki, a po ich odpadnięciu z konkursu również Jelenę Isinbajewą.

 

Rok 2005

 

Halowe Mistrzostwa Europy w Madrycie ( Hiszpania )

Brązowy medal, tuż za Anną Rogowską.

Ania Rogowska była wtedy mocniejsza psychicznie i łatwiej było ją wspomóc. Monice znowu brakowało wiary, by skoczyć jeszcze wyżej.

 

Rok 2006

 

Mistrzostwa Europy w Goeteborgu ( Szwecja )

Srebrny medal.

Chyba nigdy wcześniej ani później moje wsparcie dla Moniki Pyrek nie było tak staranne i drobiazgowe. Poświęciłem na to ładnych parę godzin, a w przeddzień finałowego konkursu zadbałem też o to, by dobrze spała. Był to taki prezent urodzinowy ode mnie dla niej. Ten medal zdobyła w dniu swoich urodzin. Ja byłem wtedy chory i leżałem w łóżku, ale nie aż tak chory, by nie wspomóc jednej z moich ulubionych lekkoatletek.

 

Rok 2007

 

Mistrzostwa Świata w Osace ( Japonia )

4. miejsce (z takim samym wynikiem, jak srebrna medalistka)

Znowu niechcący pozbawiłem Monikę medalu. Stało się tak tuż przed trzecią próbą Czeszki Kateriny Badurovej na wysokości 4,70m. Spontanicznie jej pomogłem. Moje wsparcie okazało się tak skuteczne, że za chwilę młoda Czeszka poprawiła rekord swego kraju o 5 cm. Monika również zaliczyła 4,75m (wyrównanie rekordu życiowego), ale w drugiej próbie. Dało jej to tylko czwarte miejsce ( trzecia była Fieofanowa ). Myślałem, że Polka będzie druga, a Czeszka trzecia, a wyszło inaczej.