Polski" "English
www.andrelandberg.com

Kontrola umysłów w praktyce

 

 
 
 
CIA - władcy umysłów
 
 
 
Przez ponad 20 lat CIA wydawała miliony dolarów, by opracować techniki kontroli umysłu. W ramach projektu MK-ULTRA, w blisko 150 projektów zaangażowano uniwersytety, szpitale, placówki więzienne. Naukowcy, lekarze, ale i zupełni laicy prowadzili eksperymenty psychologiczne i medyczne, czasem niezwykle okrutne, czasem na Bogu ducha winnych ludziach.
 
Wkrótce po wybuchu wojny koreańskiej, w 1950 roku, komunistycznym oficerom śledczym prowadzącym przesłuchania amerykańskich jeńców udało się osiągnąć kilka spektakularnych sukcesów. Otóż, udało im się "przekonać" pewną liczbę schwytanych, by złożyli oświadczenia potępiające politykę Stanów Zjednoczonych i potwierdzili, że Amerykanie w trakcie działań zbrojnych dopuszczali się zbrodni wojennych, m.in. stosując broń biologiczną. Żołnierze owi wygłaszali swoje oświadczenia pozornie z pełnym przekonaniem.
 
Ze zrozumiałych względów fakt ten wzbudził wielkie zaniepokojenie dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Allena Dullesa. Szybko nabrał on przekonania, że podobna manipulacja wymaga wyrafinowanej wiedzy psychologicznej i znajomości jakichś tajemniczych technik "prania mózgów". A jeśli komunistyczni wrogowie Stanów Zjednoczonych mieli taką wiedzę, to nie tylko zagrożone jest amerykańskie bezpieczeństwo narodowe, lecz cierpi na tym także duma narodowa... Czyż Ameryka mogła dać się komukolwiek wyprzedzić w umiejętności kontroli ludzkiego umysłu?
 
W 1953 roku Dulles zwrócił się z prośbą o pomoc do wybitnego psychiatry ze Szkoły Medycznej Cornell University, Harolda Wolffa (sprawował on, nawiasem mówiąc, psychiatryczną opiekę nad synem Dullesa, który doznał na froncie koreańskim ciężkiego uszkodzenia mózgu) o przeprowadzenie dla CIA badań nad stosowanymi przez komunistów metodami przesłuchań.
 
Wolff wraz ze swym kolegą z Cornell Lawrence'em Hinklem uzyskali dostęp do tajnych dokumentów, mogli także prowadzić rozmowy z agentami NKWD, którzy "wybrali wolność". Po wnikliwych studiach naukowcy przedstawili raport, w którym stwierdzili, że ani Rosjanie, ani Chińczycy nie odkryli jakiejś nieznanej "broni psychologicznej" - czy to w postaci środków chemicznych, hipnozy, czy fizycznych technik oddziaływania na ludzki umysł.
 
Rozwiązaniem zagadki ich "sukcesu" w "praniu mózgów" była konwencjonalna brutalność i skuteczna perswazja, wykorzystująca rozmaite ludzkie słabości. A zatem stare metody, które Amerykanie w swej naiwności uważali za zbyt prymitywne, by dzięki nim osiągnąć tak spektakularne cele.

Mogłoby się zatem wydawać, że skoro komuniści nie wymyślili żadnej "psychologicznej bomby atomowej", to sprawę można uznać za zamkniętą. Jednak kwestia naukowych metod kontroli umysłu nie przestawała intrygować szefów CIA. W roku 1953 amerykańskie Office of Scientific Intelligence (Biuro Wywiadu Naukowego) otrzymało od CIA zlecenie na projekt badawczy, któremu nadano nazwę MK-ULTRA.
 
Ale projekt ten nie był absolutnym początkiem zainteresowania amerykańskich służb specjalnych niekonwencjonalnymi, "naukowymi" metodami kontroli umysłu. Już na początku II wojny światowej psycholog George Estabrooks (szef wydziału psychologii w Colgate University i znany specjalista od hipnozy) zaoferował Departamentowi Wojny swe usługi w przygotowywaniu alianckich szpiegów.
 
Oferta została przyjęta, choć osiągnięcia Estabrooksa w tej dziedzinie trudno obiektywnie ocenić - wiadomo o nich głównie to, co on sam powiedział. W świetle dzisiejszej wiedzy na temat hipnozy, jego teorie i rzekome dokonania trzeba, mówiąc oględnie, traktować ze sceptycyzmem. Twierdził na przykład, że jest w stanie, wbrew woli i bez wiedzy danego osobnika, skłonić go do zdrady ojczyzny. Utrzymywał także, że udało mu się "wyprodukować" idealnego agenta wywiadu o doskonale rozdwojonej (za pomocą hipnozy) osobowości, który w jednym wcieleniu był dobrym żołnierzem i lojalnym Amerykaninem, zaś w drugim komunistycznym fanatykiem, mogącym przekonać nawet agentów NKWD o swym pełnym oddaniu sprawie światowej rewolucji.
 
W 1943 roku Estabrooks wydał książkę Hypnotism, w której opisał możliwe zastosowania hipnozy w celach przestępczych i militarnych. Stała się ona inspiracją wielu niezwykłych opowieści - takich jak sensacyjna powieść Richarda Condona The Manchurian Candidate (1959), na podstawie której nakręcono dwa filmy.
 
Zniszczone teczki
 
Wiedza na temat MK-ULTRA jest dziś bardzo niekompletna, ponieważ w 1973 roku ówczesny dyrektor CIA Richard Helms kazał zniszczyć wszystkie "teczki" dotyczące projektu. W 1975 dwie komisje amerykańskiego Senatu podjęły śledztwo mające wykryć, czy i w jakim stopniu realizacja tego projektu naruszyła zasady naukowej etyki i amerykańskiego prawa. Komisje te dotarły do nielicznych zaledwie (choć interesujących) dokumentów, których nie zniszczono, ale większość ich ustaleń opierała się na zeznaniach świadków, nie zawsze wiarygodnych.
 
Od początku programu MK-ULTRA jego szefem był psychiatra, a zarazem doktor chemii, Sidney Gottlieb. Z CIA związany był jeszcze przed rozpoczęciem programu, od 1951 roku. "Czarny Magik", bo tak nazywali Gottlieba koledzy, służył Agencji jako ekspert od trucizn. To ponoć on był autorem kilku niesamowitych koncepcji zgładzenia lub przynajmniej unieszkodliwienia Fidela Castro.
 
Jedna z nich polegać miała na rozpyleniu w studiu telewizyjnym LSD w sprayu tuż przed wystąpieniem kubańskiego przywódcy. Inna - na zatruciu jego butów talem po to, aby wypadły włosy ze słynnej brody kubańskiego commendante. Jeszcze inny plan polegał na podrzuceniu Castro eksplodującego cygara, czy też zatrutego wiecznego pióra. Z kolei w przypadku generała Abdula Karim Quassima, niecieszącego się sympatią CIA przywódcy Iraku, plan zakładał zatrucie botuliną chusteczki, którą zazwyczaj przecierał sobie twarz.
 
Psychiatryczno-chemiczne kwalifikacje Gottlieba czyniły go wręcz wymarzonym szefem programu MK-ULTRA, w ramach którego w imię bezpieczeństwa narodowego przesłuchiwano ludzi pod wpływem hipnozy, faszerowano najrozmaitszymi substancjami chemicznymi, jak: LSD, meskalina czy pentotal sodu.
 
W ramach MK-ULTRA prowadzono także badania grafologiczne (w poszukiwaniu możliwości psychiatrycznej diagnozy na podstawie badania ręcznego pisma), a także próbowano za pomocą infradźwięków wymazywać ludzką pamięć. Wśród tematów interesujących kierownictwo MK-ULTRA znajdowała się także parapsychologia, w szczególności możliwość telepatycznego przesyłania informacji na duże odległości.
 
Na przestrzeni kilkunastu lat CIA, w ramach programu MK-ULTRA, finansowała prowadzone na 44 wyższych uczelniach badania, w których uczestniczyły dziesiątki psychologów, psychiatrów, lekarzy, antropologów i socjologów. Nie zawsze zdawali sobie sprawę ze źródła otrzymanych grantów i ostatecznego celu pracy.
 
Carl Rogers, który korzystał z tych grantów prowadząc badania w dziedzinie psychoterapii, wiedział od Harolda Wolffa, że pochodzą one z budżetu służb wywiadowczych, lecz - jak później twierdził - nie uważał tego w owym czasie za istotne.
 
Na przedstawionej przez North American Freedom Foundation (organizacja stawiająca sobie za cel informowanie opinii publicznej o nadużyciach nauki przez rząd amerykański) liście beneficjentów MK-ULTRA znaleźć można nazwiska tak znanych uczonych, jak antropolog Margaret Mead i jej mąż Gregory Bateson, brytyjski psycholog Hans Eysenck, Marvin Minsky, Talcott Parsons czy Muzafer Sherif.
 
Nie ma jednak podstaw, by przypuszczać, że prowadzone przez nich badania miały bezpośredni związek z kontrolą umysłu. Za to aktywnie zaangażowany w tę dziedzinę był Ewen Cameron, który badania nad zastosowaniem elektrowstrząsów, LSD i innych środków farmakologicznych prowadził głównie w McGill University w Monteralu.
 
Lista życzeń CIA
 
Realizując projekt MK-ULTRA, Centralna Agencja Wywiadowcza dla kamuflażu posługiwała się kilkoma pośrednikami w przekazywaniu pieniędzy na badania. Ważną rolę odegrało w tym Human Ecology Society, założone przez wspomnianego już wcześniej, "zaprzyjaźnionego" z Agencją Harolda Wolffa. W sumie, w ciągu mniej więcej 10 lat, CIA sfinansowała około 150 rozmaitych projektów badawczych związanych z kontrolą umysłu i przekazała na ten cel wiele milionów dolarów.
 
O zakresie zainteresowań CIA świadczyć może jeden z nielicznych zachowanych dokumentów. Pochodzi on z 1955 roku, wymienia "chemiczne i fizyczne cele" przyświecające kierownictwu MK-ULTRA. Warto przytoczyć go w całości. Na "liście życzeń" CIA znajdowały się:
 
1.   substancje powodujące nielogiczne myślenie i impulsywność, mogącą prowadzić do publicznej dyskredytacji poddanej ich działaniu osoby,
 
2.   substancje zwiększające inteligencję i spostrzegawczość,
 
3.   substancje przeciwdziałające skutkom spożycia alkoholu,
 
4.   substancje zwiększające skutki spożycia alkoholu,
 
5.   substancje wywołujące odwracalne symptomy groźnych chorób umożliwiające ich symulację,
 
6.   materiały ułatwiające wprowadzenie danej osoby w trans hipnotyczny,
 
7.   substancje zwiększające wytrzymałość na izolację, tortury i przemoc stosowane w czasie przesłuchań mających prowadzić do tzw. prania mózgu,
 
8.   materiały lub/oraz metody fizyczne powodujące amnezję dotyczącą wydarzeń poprzedzających ich zastosowanie lub odbywających się w jego trakcie,
 
9.   fizyczne metody wytwarzania szoku i dezorientacji, które mogłyby być stosowane przez długi czas bez możliwości wykrycia,
 
10.              substancje powodujące fizyczną ułomność, taką jak paraliż nóg lub silna anemia,
 
11.              substancje powodujące ?czysty" stan euforii, bez następującej po nim depresji,
 
12.              substancje powodujące takie zakłócenie umysłu, że poddana ich działaniu osoba staje się niezdolna do podtrzymania kłamstwa w czasie przesłuchania,
 
13.              substancje zmieniające osobowość w ten sposób, że poddana ich działaniu osoba staje się uzależniona od innej osoby,
 
14.              substancje, które obniżą ambicje i wydajność pracy, nawet podane w niedających się wykryć ilościach,
 
15.              substancje zakłócające działanie wzroku lub słuchu, w miarę możliwości bez trwałych skutków,
 
16.              pigułka powodująca utratę przytomności, którą można niepostrzeżenie dodać do pożywienia, napoju, papierosów lub użyć w sprayu, bezpieczna w użyciu i powodująca maksymalną amnezję,
 
17.              substancja, która podana w jeden z wyżej wymienionych sposobów powodowałaby całkowitą niezdolność osoby do jakiejkolwiek fizycznej aktywności.

Z tej listy, jak się wydaje, żadnego z życzeń nie zrealizowano.
Istnieją przekonujące przesłanki, że w trakcie realizacji projektu MK-ULTRA, zakończonego w późnych latach 60., częstokroć prowadzono ryzykowne badania na osobach niezdających sobie z tego sprawy. W jednym przypadku - zatrudnionego w Oddziale Operacji Specjalnych armii amerykańskiej w Fort Detrick chemika Franka Olsona - mamy do czynienia z samobójstwem spowodowanym podaniem mu LSD.
 
Niektórzy zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że produktem projektu MK-ULTRA była seria tajemniczych zamachów - na prezydenta Johna F. Kennedy'ego, jego brata Roberta oraz Martina Luthera Kinga - których dokonać mieli jakoby zahipnotyzowani zabójcy. Jest to jednak, jak sądzić należy, jedynie jedna z tzw. miejskich legend...
 
Zresetować umysł
 
Naukowcem, którego dokonania w ramach projektu MK-ULTRA stały się głośne był psychiatra Ewen Cameron. Cameron rozpoczął swoje nieetyczne badania na pacjentach szpitala psychiatrycznego w Brandon już w 1930 roku. Badani, głównie cierpiący na schizofrenię, w eksperymencie trwającym osiem miesięcy zmuszani byli do leżenia nago przy włączonym czerwonym świetle osiem godzin dziennie.
 
Uczestników innego eksperymentu przetrzymywano w klatce ogrzewanej elektrycznie aż do momentu, kiedy temperatura ich ciał osiągała 39 st. Celsjusza. Powszechną praktyką dr. Camerona było wprowadzanie pacjentów w stan śpiączki na 2 do 5 godzin dziennie przez 50 dni z rzędu.
 
W artykule Psychic Driving, zamieszczonym w "American Journal of Psychiatry" ze stycznia 1956 roku, Cameron opisuje, na czym polegały opracowane przez niego techniki prania mózgu, a którymi CIA była szczególnie zainteresowana. Eksperyment ów przebiegał dwuetapowo. Najpierw pacjenci wprowadzani byli w stan głębokiego otępienia elektrowstrząsami, lekami nasennymi i odcinaniem od wszelkich bodźców. Tak otępieni pacjenci nie byli w stanie samodzielnie jeść, załatwiać potrzeb fizjologicznych, powiedzieć, jak się nazywają i gdzie się znajdują.
 
W drugim etapie pacjenci poddawani byli zasadniczej części projektu "psychic drive", zakładającej słuchanie wielogodzinnych nagrań z użyciem specjalnie skonstruowanych hełmów, słuchawek i głośników. Kanadyjski Departament Zdrowia oficjalnie przeznaczył na cele badawcze dr. Camerona w latach 1961-1964 prawie 58 tys. dolarów ("Badanie nad czynnikami, które przyspieszają lub spowalniają zmiany osobowości u osób długotrwale poddanych powtarzającym się sygnałom werbalnym").
 
Jedną z ofiar programu kontroli umysłu była niejaka Linda MacDonald. Cameron przeprowadzał na niej eksperymenty między majem a wrześniem 1963 roku. Wprowadzał pacjentkę za pomocą leków w stan przedłużającego się snu, izolował od bodźców zewnętrznych i poddawał elektrowstrząsom, których siła przekraczała 76,5 razy dawkę zalecaną przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne.
 
Ewen Cameron udowodnił, że pamięć ludzka może być zresetowana. Techniki wykorzystane przez niego w trakcie eksperymentu trwale pozbawiły Lindę MacDonald pamięci jakichkolwiek faktów z jej przeszłości od daty urodzin do roku 1963, kiedy eksperyment zakończono. Wywołany u niej stan otępienia sprawił, że nie wiedziała, jak się nazywa, ile ma lat i gdzie mieszka. Nie pamiętała swego męża, nie rozpoznawała swoich dzieci, nie potrafiła czytać, gotować, prowadzić samochodu, korzystać z toalety.
 
Nieetyczna działalność nie przeszkadzała Cameronowi w piastowaniu ważnych funkcji publicznych. Był on (w różnych okresach życia) Prezydentem Światowego Towarzystwa Psychiatrycznego, Amerykańskiego i Kanadyjskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Krzysztof Szymborski
 
 
Prof. Krzysztof Szymborski jest fizykiem, historykiem nauki i jej popularyzatorem. Od 1981 roku mieszka w USA. Pracuje w Skidmore College w Saratoga Springs. Interesuje się psychologią ewolucyjną i relacjami między nauką a religią.
 
 
Artykuł profesora Krzysztofa Szymborskiego "CIA - władcy umysłów" zamieszczono w Magazynie Psychologicznym "Charaktery". Można go też znaleźć na następującej stronie:
 
  
 
 
Warto obejrzeć też film dokumentalny o technikach kontroli umysłu stosowanych przez Amerykanów, Rosjan i innych.