Polski" "English
www.andrelandberg.com

Inżynieria Duszy

 

 
 
Czym jest Inżynieria Duszy
(Soul Engineering)
 
 
Jest to nowa metoda zdalnego uzdrawiania osób i zwierząt. Nie wymaga ona od pacjenta wiary w jej skuteczność, mało tego, nawet gdy dana osoba nie wie, że jest poddawana tej subtelnej terapii, jej skuteczność jest zwykle wysoka.
 
Spośród bardziej rozpowszechnionych metod uzdrawiania Inżynieria Duszy jest najbardziej zbliżona do uzdrawiania duchowego i uzdrawiania pranicznego. Tym, co czyni ją unikalną, jest koncentrowanie się uzdrowiciela na poszczególnych narządach i systemach organizmu człowieka, co sprawia, że jedna sesja uzdrawiająca może być podzielona na kilkadziesiąt lub kilkaset odmiennych faz, które powinny być właściwie przeprowadzone w odpowiedniej kolejności. Wydaje się to bardzo trudne, a dla niektórych być może nawet bezcelowe, ale właśnie w tym kryje się tajemnica niezwykłej skuteczności tej metody.
 
W wielu ludziach Inżynieria Duszy wzbudza obawy, że może być ona stosowana – jeżeli naprawdę jest skuteczna – do potajemnego szkodzenia ludziom. Pragnę tu uspokoić zalęknionych i wyjaśnić, że metoda ta nie jest skuteczna, kiedy próbują się nią posługiwać osoby nierozwinięte duchowo – osoby o niskim poziomie moralności. Jeżeli ktoś wzniósł się odpowiednio wysoko, by móc skutecznie posługiwać się Inżynierią Duszy, z pewnością nie będzie działał na szkodę innych osób, nawet tych wrogo do niego nastawionych.
 
Odrębną gałęzią stosowania Inżynierii Duszy jest wspomaganie sportowców, czyli inaczej mówiąc – doping sportowy. Może to budzić pewne kontrowersje, czy jest to sprawiedliwe i czy nie jest sprzeczne z zasadami etyki sportowej. Moim zdaniem nie, ponieważ nikt nie zakazuje sportowcom korzystania z pomocy lekarzy, fizjologów, fizjoterapeutów, masażystów czy też bioterapeutów. Nie słyszałem też o przypadku, żeby kogoś zdyskwalifikowano za to, że w czasie zawodów jakiś uzdrowiciel posyłał mu uzdrawiającą energię. Wiadomo, że większość osób nie wierzy w skuteczność tego rodzaju oddziaływania, co jeszcze bardziej powinno skłaniać osoby posługujące się Inżynierią Duszy do wspierania sportowców, choćby po to, by przytrzeć nosa niedowiarkom, którzy nadal pozostaną niedowiarkami, a porażkę murowanych faworytów wytłumaczą sobie i innym w inny, bardziej racjonalny ich zdaniem sposób.
 
Można by sądzić, że doping sportowy jest łatwiejszy w zastosowaniu niż uzdrowienie poważnie chorej osoby. Faktycznie skutek zwykle pojawia się szybciej, ale sama technika jest dużo bardziej złożona, można powiedzieć, że wymaga od uzdrowiciela prawdziwej wirtuozerii w posługiwaniu się Inżynierią Duszy, zwłaszcza w przypadku gier zespołowych. Efekt pracy uzdrowicielskiej byłby o wiele słabszy, gdyby nie fakt, że Inżynieria Duszy daje uzdrowicielowi doskonały wgląd diagnostyczny. Dzięki temu, może on na bieżąco korygować dolegliwości i zakłócenia w pracy konkretnych organów, co w przypadku wspierania sportowców w trakcie startu (na bieżni czy na boisku) odgrywa niebagatelną rolę. Trzeba szybko reagować na każdy przejaw słabości. Zwycięstwo często zależy od paru niewidocznych dla oka drobiazgów.
 
W przypadku zawodów sportowych wspomagający wpływ Inżynierii Duszy nie kończy się wraz z końcem imprezy. Poprzez sportowców zostaje on odbierany przez publiczność na arenach sportowych i ludzi przed telewizorami, a zapis elektroniczny tych zdarzeń sportowych nawet po latach ma specyficzne, uzdrawiająco-energetyzujące działanie. To wkodowanie uzdrawiającej energii jest zarazem „energetycznym podpisem” uzdrowiciela. Kiedyś ludzie będą w stanie tę informację odczytywać. Rozwieją się wtedy wątpliwości co do sprawcy całego zamieszania. Już teraz informacje te nie są tajemnicą dla Wyższych Istot duchowych, dzięki których inspiracji zdołałem opracować wspaniałą metodę uzdrawiania tego świata i nazwałem ją INŻYNIERIĄ DUSZY.
 
 
Andre Landberg